Pobiegli razem dla Zuzi!

Jednorożce, wiedźmy i inne bajkowe postaci – ponad 250 osób w barwnych strojach wzięło udział w charytatywnym Biegu Cukierkowym.

5-kilometrową trasę przez Park Zdrojowy przebiegli juz po raz trzeci.  Za każdym razem w szczytnym celu – w tym roku uczestnicy Biegu Cukierkowego wsparli Zuzannę Walczącą. Dzięki jastrzębskim biegaczom już teraz na konto dziewczynki w fundacji Iskierka wpłynęło ponad 4 tysiące złotych. Ponad 1000 złotych przyniosła licytacja tortu. Pełna suma, jaka zostanie przekazana chorej dziewczynce, będzie znana dopiero za kilka dni – po podliczeniu datków wrzuconych do puszek.

Jak podkreśla Agnieszka Badach, organizatorka biegu z jastrzębskiego Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Bieg Cukierkowy od lat łączy w sobie charytatywny cel i niezapomnianą atmosferę.

– Klimat tego biegu jest fantastyczny –  między innymi dzięki niezwykle kolorowym strojom, w które zawsze przebierali się zawodnicy. Dlatego też postanowiliśmy w tym roku najlepsze przebrania nagrodzić. W tej kategorii wygrał tort Basia. Podczas Biegu Cukierkowego można spotkać całe środowisko biegaczy, wszyscy się tu świetnie integrują. Sami pieczemy ciasta, przygotowujemy chleb ze smalcem. Mamy również cudownych sponsorów, dzięki którym nie byliśmy głodni – mieliśmy gorącą czekoladę, herbatę, kiełbaski z grilla – opowiada Agnieszka Badach.

Na metę jako pierwsi dotarli Aneta Suwaj i Grzegorz Wowra. Jednak na wszystkich zawodników, ktorzy pokonali trasę wytyczoną w parku, czekały pamiątkowe medale i kubki. A ci, którzy na zawody przyszli z rodziną, mogli liczyć na dodatkową niespodziankę – to właśnie osoby towarzyszące wręczały na mecie medale. Po biegu był czas na charytatywne licytacje, a nawet… morsowanie na kąpielisku „Zdrój”.

– Dziękujemy wam z całego serca za to, że spotkaliśmy się, pobiegliśmy i morsowaliśmy dla Zuzy Walczącej. Jesteście cudowni, hojni, macie piękne serca. Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami i pracowali z nami dla Zuzy. Naprawdę mnóstwo ludzi w tym pomagało. Wszyscy bardzo chwalili sobie wolontariuszy, czyli modzież, która pojawiła się na trasie. Te dzieci świetnie się w tym odnalazły. Nie tylko przyszły na wolontariat, ale też fantastycznie dopingowały zawodników. Wielu z biegaczy zwracało mi uwagę na to, jak wyjątkowy był to doping – podkreśla Agnieszka Badach

UM Jastrzębie-Zdrój

Obrazek domyślny
Informacja prasowa

Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@zyciejastrzebia.pl.