KWK Pniówek: trwa izolacja zagrożonego rejonu

Bilans ofiar po wybuchu i zapaleniu metanu w kopalni Pniówek to dziewięć osób. Siedmiu górników uznano za zaginionych.

28.04.2022

Dziewiąta ofiara katastrofy

Jeden z 20 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł w czwartek. To dziewiąta ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy w ubiegłym tygodniu. Siedem uznano za zaginionych.


Trwa izolacja zagrożonego rejonu

W kopalni Pniówek ratownicy budują tamy przeciwwybuchowe. Pierwsza i druga tama przeciwwybuchowa została zalana spoiwem cementowo-mineralnym. Zgodnie z przepisami, odbioru prawidłowości wykonania tamy dokonali przedstawiciele Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Obecnie dla pełniejszej izolacji ratownicy muszą dodatkowo zalać spoiwem otwór wielkogabarytowy używanego do przewietrzania jednego z wyrobisk. Po izolacji tego otworu i zamknięciu przełazów w tamach wybuchowych, rejon ściany N-6 zostanie odizolowany od pozostałej części kopalni. Następnie po wyczekaniu 12 godzin i otrzymaniu informacji o stężeniu zawartości tlenu poniżej 8 proc. zza tam, prawdopodobnie kierownik zakończy akcję ratowniczą. 

Bilans ofiar po wybuchu i zapaleniu metanu w kopalni Pniówek to osiem osób. Siedmiu uznano za zaginionych. Natomiast w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich przebywa 20 osób.

26.04.2022

Jeden z 20 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł we wtorek. To ósma ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy. W siemianowickim szpitalu leczonych jest 19 pracowników.


12:00

We wtorek rano zmarł jeden z 21 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. To siódma ofiara wybuchu metanu, do którego doszło w minioną środę po północy.

25.04.2022

6:00

Jeden z 21 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł w niedzielę po godz. 19.00. To szósta ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy. Siedmiu osób nadal nie odnaleziono.

Akcja ratownicza trwa. Ratownicy pracują nad zabudową dwóch tam przeciwwybuchowych, które czasowo odizolują zagrożony rejon od pozostałej części kopalni. Jedna tama jest już zalewana spoiwem cementowo – mineralnym. W przypadku drugiej tamy gotowa jest konstrukcja. Dzisiaj ratownicy rozpoczną jej zalewanie. Zalewanie jednej tamy trwa około dwie doby.

22.04.2022

Komunikat JSW z 10:45

Tomasz Cudny, prezes Jastębskiej Spólki Węglowej, do której należy kopalnia Pniówek, przekazał na briefingu w piątek o 9.30, że podjęli decyzję „o odstąpieniu od prowadzenia akcji ratowniczej w celu wydobycia tych siedmiu górników”.

– Akcja ratownicza będzie prowadzona w celu zaizolowania obszaru kopalni, żeby nie zagrażał funkcjonowaniu ludzi w innych częściach zakładu. Jest to bardzo trudna decyzja

– dodał.

Wysyłanie ratowników byłoby obecnie „nieodpowiedzialne”

– Już byśmy tą determinacją nie zwojowali więcej, poza narażaniem kolejnych zastępów. A tak nie może być. Sytuacja się zmienia. Na to wpływu nie mamy. Dzieje się rzecz poza kontrolą zastępów i wentylacji

– mówił Edward Paździorko, wiceprezes JSW.

– Próbujemy kolejnej metody, którą ustaliliśmy, to jest sposób który będzie prowadzić do zamknięcia rejonu

– dodał.

Przedstawiciele JSW podkreślali, że rejon, gdzie uwięzieni są ratownicy, stał się zbyt niebezpieczny do prowadzenia akcji i wysyłanie tam kolejnych zastępów byłoby nieodpowiedzialne. Nie wiadomo, kiedy będzie można ją wznowić.

– Ta akcja od początku była prowadzona w trudnych warunkach. Różnego rodzaju zaburzenia wentylacyjne, które występują w tej partii akurat, gdzie nastąpił na początku ten wybuch, mówią o tym, że my musimy przede wszystkim ustabilizować sytuację wentylacyjną. Ta sytuacja jest w tej chwili bardzo trudna. Ratownicy zawsze, w każdej sytuacji, idą na krawędzi przepisów i ogromnego ryzyka. My musimy stworzyć im warunki dobrej, bezpiecznej pracy

– powiedział Piotr Buchwald, prezes zarządu Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

21.04.2022

23:12

Komunikat prasowy JSW: W kopalni Pniówek w Pawłowicach, gdzie trwa akcja ratownicza po środowych wybuchach metanu, w czwartek wieczorem doszło do kolejnych wybuchów. Do zdarzenia doszło podczas pracy ratowników górniczych przy wydłużaniu lutniociągu w chodniku N-12 w rejonie ściany N-6, który miał umożliwiać dojście do poszukiwanych górników w ścianie. Po dołożeniu kolejnej lutni, w trakcie wycofywania ratowników doszło do kolejnych wybuchów w wyniku których, podmuchy objęły 10 ratowników, którzy ulegli urazom. Wszyscy po wyjechaniu na powierzchnie trafili do okolicznych szpitali, większość z nich na obserwację. Wszyscy ratownicy opuścili zagrożony rejon o własnych siłach. Wybuchy wstrzymały prace przy budowie lutniociągu, a co za tym idzie, również akcję poszukiwawczą siedmiu pracowników, którzy ucierpieli podczas wybuchów, które miały miejsce w środę.

Kierownik akcji podjął decyzję o wstrzymaniu wszelkich działań do czasu ustabilizowania się atmosfery w rejonie ściany N-6. Jutro o godzinie 6.30 w kopalni Pniówek odbędzie się posiedzenie poszerzonego zespołu o specjalistów w sztabie akcji, podczas którego zostanie podjęta decyzja o dalszych krokach akcji ratowniczej.


14:00

Zastęp ratowników górniczych uruchomił podziemną wentylację specjalnie zbudowanym lutniociągiem tłoczącym powietrze. Taką decyzję podjęto nad ranem, ze względu na pogarszające się warunki pod ziemią i wysokie wzrosty stężenia metanu. Mija właśnie półtorej doby prowadzenia akcji ratowniczej w kopalni Pniówek.

– Bez dodatkowego doprowadzenia powietrza, wejście ratowników w ten rejon byłoby niemożliwe. Musieliśmy wycofać ludzi i wykonać odrębną wentylację. Zastępy ratownicze idą po ludzi, z którymi nie mamy obecnie kontaktu. W tej chwili ich bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze

 – powiedział Tomasz Cudny, prezes zarządu JSW

Ratownicy górniczy znajdują się około 280 metrów od skrzyżowania chodnika nadścianowego ze ścianą. Pod ziemią cały czas działa linia chromatograficzna, która umożliwia stały pomiar atmosfery, ostrzegając przed niebezpiecznym dla zastępów ratowniczych stężeniem gazów.

– Obecnie poruszamy się odcinkami dwudziestometrowymi, chodnikiem przyścianowym. Ratownicy poruszają się sukcesywnie, z kilkunastominutowymi odstępami, ponieważ muszą stale kontrolować atmosferę. Dopiero po zmierzeniu stężenia gazów i po ocenie ratowników budowany jest kolejny odcinek lutniociągu, który doprowadza świeże powietrze i usuwa nagromadzenie gazów uniemożliwiających penetrację wyrobiska przyścianowego

– wyjaśnił Edward Paździorko, zastępca prezesa zarządu JSW ds. technicznych i operacyjnych. 

Członkowie zarządu JSW spotkali się dziś rano z rodzinami pracowników uwięzionych kilometr pod ziemią. Wciąż nie udało się dotrzeć do siedmiu osób, w tym pięciu ratowników górniczych.


8:30

Akcja ratownicza w kopalni Pniówek trwa już 32 godziny. Ratownikom w dalszym ciągu nie udało się odnaleźć siedmiu zaginionych górników.

Akcja ratownicza od wielu godzin prowadzona jest w bardzo trudnych warunkach. W rejonie prowadzonej akcji w dalszym ciągu przekroczone są dopuszczalne stężenia gazów, które maksymalnie utrudniają prowadzenie akcji ratowniczej. Przez całą noc 13 zastępów ratowników wyposażonych w aparaty tlenowe prowadziło intensywne prace mające na celu przywrócenie atmosfery w zagrożonym rejonie do bezpiecznych stężeń gazów. Zabudowali wentylator i ponad 200 metrów lutniociągu – instalacji umożliwiającej wtłoczenie czystego powietrza. Aby sukcesywnie i skutecznie przewietrzyć odcinkami wyrobisko przyścianowe ściany N-6 i bezpiecznie kontynuować poszukiwanie pracowników, ratownicy muszą zabudować odcinkami jeszcze około 500 metrów lutniociągu.

20.04.2022

15:07:


10:31:


9:15:

Akcja ratownicza chwilowo wstrzymana. Do trzech ofiar wzrósł tragiczny bilans prawdopodobnego wybuchu metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Akcja ratownicza została chwilowo wstrzymana, do czasu odbudowy zapory pyłowej, zabezpieczającej przed wybuchem metanu bazę ratowniczą.

Sztab akcji przy kierowniku akcji opracowuje dalszy przebieg akcji ratowniczej.

W zagrożonym rejonie przebywało łącznie 42 pracowników, 21 z nich przebywa już w szpitalach. W akcji bierze udział 13 zastępów ratowniczych.


Każdy, kto czuje, że potrzebuje wsparcia, może skorzystać z pomocy oferowanej przez Punkt Interwencji Kryzysowej Jastrzębie-Zdrój. Pomoc można uzyskać osobiście w Ośrodek Pomocy Społecznej w Jastrzębiu-Zdroju lub telefonicznie:

  • 32 43 49 627
  • 32 43 49 628

Oba telefony są czynne w godzinach:
poniedziałek: 7.30 – 17.00
wtorek: 7.30 – 14.00
środa: 7.30 – 15.30
czwartek: 7.30 – 17.00
piątek: 7.30 – 14.00

Informujemy również o możliwości uzyskania pomocy w ramach działania Miejskiego Telefonu Zaufania „Kontakt” w Jastrzębiu-Zdroju.
Dyżury w Telefonie Zaufania pełnione są 7 dni w tygodniu w godzinach od 18.00 do 22.00 pod numerem telefonu: 32 47 17 878.


Informacja prasowa JSW z godz. 07:48:

Dwie ofiary na Pniówku. Akcja ratunkowa trwa.

W kopalni Pniówek w Pawłowicach w dalszym ciągu trwa akcja ratunkowa po prawdopodobnym wybuchu metanu. Ratownikom udało się dotrzeć do dwóch poszkodowanych osób. Niestety lekarz stwierdził ich zgon. Ratownicy w dalszym ciągu poszukują ośmiu osób. 

Do wypadku doszło w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów o godzinie 0.15. W zagrożonym rejonie przebywało łącznie 42 pracowników, 12 z nich przebywa już w szpitalach. W akcji bierze udział 13 zastępów ratowniczych. W sztabie akcji przebywają przedstawiciele Zarządu JSW oraz Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego. Rodziny poszkodowanych górników zostały objęte opieką psychologów.

Kolejne informacje będą zamieszczane na stronie internetowej jsw.pl


Informacja prasowa JSW z godz. 06:11:

W KWK Pniówek w Pawłowicach trwa akcja ratunkowa po prawdopodobnie dwóch wybuchach metanu. W rejonie prowadzonej akcji przebywały dwa zastępy ratowników, które poszukiwały trzech pracowników. Sztab akcji stracił kontakt z siedmioma ratownikami. W dalszym ciągu nieznany jest także los trzech poszukiwanych górników.

W zagrożonym rejonie przebywało łącznie 42 pracowników, 12 z nich przebywa już w szpitalach. Do wypadku doszło w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów o godzinie 0.15. W akcji bierze udział 13 zastępów ratowniczych. W sztabie akcji przebywają przedstawiciele Zarządu JSW oraz Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego. Rodziny poszkodowanych górników zostały objęte opieką psychologów.

Kolejną informację planujemy przekazać za godzinę.


Informacja prasowa JSW z godz. 4:45:

15 minut po północy w kopalni Pniówek w Pawłowicach doszło prawdopodobnie do zapalenia metanu w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów, w wyniku czego 15 pracowników zostało poszkodowanych. 12 z nich zostało przetransportowanych do szpitali. 2 pracowników jest nadal poszukiwanych. 1 jest transportowany na powierzchnię. Większość poszkodowanych uległo poparzeniu. W rejonie ściany N-6 przebywało 42 pracowników. W akcji bierze udział 9 zastępów ratowniczych.

UM Jastrzębie-Zdrój

Obrazek domyślny
Informacja prasowa

Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@zyciejastrzebia.pl.